Skip to content Skip to footer

Pokazując, czym jest przemoc psychiczna, czasem czujemy się odosobnieni, ale nie sami. Stosunkowo niedawno odkryliśmy podcast o nazwie „Domek na kulawej nóżce” prowadzony przez dwie energetyczne kobiety – Martę i Sylwię.

Szybko wchłonęliśmy wszystkie dostępne epizody i za każdym razem są one źródłem naszych rozmów o społeczeństwie, o potrzebach edukacji, pracy nad zmianą percepcji w nas samych, jak i społeczeństwie ogólnie. Jeden z epizodów, który chcemy Wam dzisiaj przybliżyć dotyka trudnej, toksycznej relacji rodzica z dzieckiem. Słuchając tego odcinka, mieliśmy wiele emocjonalnych odczuć i mamy nadzieję, że również wy będziecie je mieli – poza tym oprócz poruszenia problemu Marta i Sylwia mówią o tym, jak możecie radzić sobie w takich sytuacjach. Poniżej najpierw krótka rozmowa z Martą i Sylwią. Jeśli poniżej w wypowiedzi nie ma oznaczenia, która z dziewczyn mówi, to znaczy, że jest to ich wspólna myśl. Zapraszam.

Na początek oczywiste pytanie – ale skąd pomysł i potrzeba nagrania epizodu o toksycznych relacjach z rodzicem?

Było to z jednej strony podyktowanie rozszerzeniem tematu „toksycznych relacji”, ponieważ nie sposób nie wspomnieć o tak istotnej kwestii, często spychanej na dalszy plan.

Marta: Z drugiej zaś strony na drodze samorozwoju i terapii przede wszystkim uświadomiłam sobie, że sama w dzieciństwie doświadczyłam zachowań ze strony rodzica,  o których wspominamy w podcaście, więc była to też forma zmierzenia się z pewnymi problemami i przyznania samej przed sobą, że byłam i doświadczyłam.

A ponieważ, zachęcamy do rozmowy i do mierzenia się z problemami, nie chciałam pozostać gołosłowna i udowodnić, że choć bywa ciężko, warto rozliczyć się z przeszłością i uczyć żyć dalej.

Jak w Waszej ocenie jest to częsta sytuacja w polskich domach? Na ile wynika ona z braku wiedzy co do konsekwencji takiej formy przemocy, braku kompetencji rodzicielskich, a ile frustracji czy emocjonalnego sadyzmu zrzucanego na dziecko?

Uważamy, że problem występuje częściej, niż większości społeczeństwa się wydaje. Zwłaszcza, że myśląc o przemocy, myślimy o przemocy fizycznej zapominając o tym, że w wielu rodzinach nie przekracza się granic cielesnych a rani słowami czy pewnymi zachowaniami. W świadomości wielu ludzi funkcjonuje stwierdzenie – nie widać śladów, przemocy nie ma.

Mamy świadomość tego, że wielu „toksycznych rodziców” samych doświadczyło zachowań przemocowych i wychowują swoje dzieci w tym samym schemacie, natomiast ważne jest to, żeby nie traktować tego stwierdzenia jako usprawiedliwienia, a jako próby znalezienia źródła problemu.

W wielu  przypadkach przemoc może rodzić się z braku kompetencji rodzicielskich, ale i z naiwnego podejścia do wychowywania dzieci. Obserwując swoje bliższe i dalsze otoczenie, mamy wrażenie, że część rodziców zapomina, że wychowanie to nie tylko wydanie potomka na świat i zapewnienie mu bytu. Kiedy ten pogląd zderza się ze światem realnym, pojawia się frustracja.

I teraz najgorsze –  zapewne są sytuacje, kiedy przemoc wynika za zwykłego sadyzmu i jest to absolutnie przerażające, że można CHCIEĆ skrzywdzić dziecko.

Jakie są według Was dobre sposoby na przeciwdziałanie takim zjawiskom?

Informować, edukować i reagować. Bez nagłaśniania i informowania raz za razem, że problem przemocy istnieje, nie pobudzimy społeczeństwa do reagowania.

Uważamy, że powinno się edukować dzieci i młodzież, pokazywać, jakie zachowania są przemocowe, że przemoc może być nie tylko fizyczna, gdzie można szukać pomocy, ale i uczulić, aby nie przechodzić obok ofiar obojętnie.

Kolejna kwestia jest taka, że powinno się więcej mówić o tym, jak reagować, kiedy jesteśmy świadkami przemocy i w jakich instytucjach można szukać pomocy.

domek na kulawej nozce v2

W podcaście usłyszeć możemy konkretne porady jak radzić sobie z taką sytuacją – nie ubiegając zawartości podcastu – to, co m.in. może zrobić dziecko, kiedy znajduje się w takiej sytuacji?

To niestety bardzo trudne pytanie, ponieważ podczas robienia reaserchu do podcastu same napotkaliśmy nie lada problem w znalezieniu jasnych informacji na temat tego, gdzie dziecko może znaleźć pomoc. To świadczy przede wszystkim o jednym – że te informacje nie są widoczne tak, jak powinny. Owszem można znaleźć numery telefonów, gdzie można otrzymać poradę czy prawa dziecka, ale większość stron skupia się na problemach, jakie rodzic może mieć z dzieckiem a nie na odwrót. Brakuje takiego „katalogu”, który mówiłby – krok po kroku – o tym, jak szukać pomocy.

W naszym odczuciu taki temat powinien być również poruszany częściej w szkołach, żeby uświadomić dzieci, że również tam mogą szukać pomocy i w wielu przypadkach, będzie to pierwsza instytucja, gdzie moją szansę tę pomoc lub informacje uzyskać.

Jak w Waszej ocenie istotna jest terapia – zwłaszcza dla osób dorosłych z taką przeszłością – czy jest możliwe poukładanie wyzwań, jakie stają przed dorosłym, wobec którego stosowana była przemoc psychiczna – bez wsparcia specjalistów?

Marta: obie jesteśmy zgodne co do tego, że jeśli jest to możliwe, to będzie bardzo trudne do wykonania. Wiem sama po sobie, że choć świadomość pewnych tematów miałam już od wielu lat, pewne kwestie wyszły dopiero podczas terapii. I choćby dlatego uważam, że warto sięgnąć po pomoc specjalisty.  Przez lata próbowałam poradzić sobie z traumami sama i wielokrotnie wydawało mi się, że się z nimi uporałam. Potem przychodził moment, kiedy dostawałam nimi w twarz i musiałam zaczynać od początku.  Terapia pozwoliła mi zamknąć pewne rozdziały tak, że nawet odgrzebane nie ranią mnie tak jak kiedyś. Wreszcie nie uciekam, nie odwracam oczu od problemu a stawiam mu czoła. Dlatego właśnie uważam, że wsparcie specjalisty jest najlepszym, co możemy dla siebie zrobić.

Sylwia: Jeśli jesteście osobami „towarzyszącymi” komuś w terapii musicie pamiętać, że najważniejsze jest wspieranie i słuchanie drugiej strony. Często podczas terapii przychodzą wątpliwość i przytłoczenie i naszą rolą jest niepozwolenie, aby te negatywne emocje wzięły górę i spowodowały zaprzestanie terapii. Druga strona jest taka, że kiedy jesteś w relacji z kimś, kto mierzy się z problemem przemocy, to ta osoba bardzo potrzebuje twojego zapewnienia, że jego myślenie nie jest błędne i należy podjąć pewne kroki.

Dziękuję za rozmowę. W chwili obecnej można już posłuchać kolejnego epizodu Waszego podcastu. Możecie coś o nim więcej powiedzieć? Co w nim znajdziemy?

Również dziękujemy, za rozmowę i za Wasze wsparcie.

Tym razem mówimy o stawianiu granic –  dlaczego to takie ważne i jak my pracujemy nad tym tematem. Chcemy w ten sposób pokazać, że jest to umiejętność, której można i trzeba się nauczyć.

Sylwia: Chciałabym dodać jeszcze jedno – to żaden wstyd przyznać się, że albo nie potrafimy stawiać granic, albo porzuciliśmy własne granice, tłumacząc sobie to często „wyższym dobrem”.

Epizod „Kiedy parasol przecieka – czyli o tych, którzy zamiast chronić, krzywdzą. Toksyczni rodzice”

Podcast „Domek na kulawej nóżce” możecie znaleźć na:

MAMY NADZIEJĘ, ŻE PODOBA CI SIĘ TO CO CZYTASZ...

Nigdy nie było ważniejszego czasu, aby edukować społecznie

ORION Organizacja Społeczna tworzy Publikacje dla osób, które cenią wiedzę opartą na dowodach i sprawdzonych źródłach. Naszym celem jest budowanie świadomego społeczeństwa, dlatego nasze materiały zawsze będą z darmowym dostępem. Jeśli możesz wesprzyj nas dzisiaj, przekazując darowiznę, którą możesz odliczyć od podatku oraz udostępniaj nasze Publikacje swoim przyjaciołom.

Nasze Publikacje mogą być rozpowszechniane na podstawie licencji: Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe (CC BY-NC-SA 4.0)

Icon
Icon
Icon
Icon