Skip to content Skip to footer

Kiedy podczas trwającego w Anglii lockdownu zamknięto na okres dwóch miesięcy szkoły, widok przygnębionych dzieci przeszedł do porządku dziennego. Na oczach rodziców zmieniają się z radosnych pociech w osoby płaczliwe, tęskniące za szkolnymi znajomymi w atmosferze stresu wywoływanej lekcjami na Zoomie.

I choć Anglia zdążyła już otworzyć swoje szkoły na nowo, nie każdy kraj ma tyle szczęścia; w stanie Kalifornia chociażby mija pełny rok od zamknięcia placówek edukacyjnych. Kiedy pandemia jeszcze raczkowała, wielu rodziców solidaryzowało się z dziećmi, niekiedy traktując lockdown jako przygodę. Dziś jednak są już źli i zmęczeni, wręcz wypaleni – a co w takim razie czują dzieci?

– Musimy wziąć pod uwagę dzieci, ale nikt tego nie robi – twierdzi Tamsin Ford z Uniwersytetu Cambridge.

Anglia i Szkocja podążyły za Walią i Irlandią Północną, włączając się 5 stycznia do brytyjskiego lockdownu i tym samym zamykając angielskie szkoły, do których znaczna część dzieci powróciła na zaledwie jeden dzień. Zgodnie z zapowiedziami premiera Borisa Johnsona, otworzono je na nowo 8 marca. Pozostała część Zjednoczonych Królestw postanowiła rozłożyć ten proces w czasie, w zależności od wieku uczniów. W Stanach Zjednoczonych jednak nie planuje się powrotu do szkół w najbliższej przyszłości, a same placówki pozostają zamknięte w 26 krajach. Na chwilę obecną brakuje informacji o wpływie tych zamknięć na dzieci; inaczej jest ze skutkami pierwszego lockdownu.

11 stycznia, Ford wraz ze swoimi współpracownikami opublikowała badanie dotyczące zdrowia psychicznego przeprowadzone na 3570 angielskich dzieciach w wieku od 5 do 16 lat, które już wcześniej brały udział w jeszcze innym długoterminowym badaniu. Dzieci oceniono na podstawie ich emocji, zachowania oraz relacji, chcąc ustalić jak wiele z nich zmierzy się w przyszłości z problemami natury zdrowia psychicznego.

Zdarza się w Ameryce że dzieci siedzą na parkingu przed supermarketem by mieć dostęp do Internetu podczas zdalnych lekcji

Badania wykazały że prawdopodobieństwo wystąpienia problemów ze zdrowiem psychicznym wzrosło z 10.8% w 2017 roku do 16% w lipcu 2020. Wiele dzieci zmagało się wówczas z zaburzeniami snu oraz samotnością, a problemy te nasilały się jeszcze bardziej w przypadkach kiedy cierpieli na nie także rodzice. Podobne efekty zauważono w kilku innych krajach.

Jak twierdzi Ford, efekty efektom są nierówne. – Młode kobiety radzą sobie szczególnie źle, porównywalnie do żyjących w biedzie dzieci.

Cathy Creswell z Uniwersytetu Oksfordzkiego, prowadząca comiesięczne badania dotyczące życia rodzinnego podczas pandemii koronawirusa pod nazwą Co-SPACE, wierzy że istnieją wyraźne nierówności. – Zauważyliśmy że zaburzenia zdrowia psychicznego pojawiają się w znacznej mierze u młodzieży z niskodochodowych rodzin oraz u dzieci mających szczególne wymagania edukacyjne.

Brak siatki asekuracyjnej

Według Megan McClelland z Uniwersytetu Stanu Oregon, nierówności pogłębiają się w krajach z ograniczona siatką asekuracyjną. To właśnie w Oregonie zauważyła “dzieci siedzące na parkingu przed supermarketem by złapać dostęp do Internetu podczas zdalnych lekcji”.

Istnieją dowody na to, że wiek także ma znaczenie. Przykładowo, dzieci uczęszczające do angielskiej podstawówki – czyli w wieku od 5 do 10 lat – doświadczyły większej samotności niż nastolatkowie podczas lockdownu, prawdopodobnie ze względu na brak własnych telefonów i mediów społecznościowych. Z drugiej strony, wśród nastolatków najgorzej radzili sobie najstarsi z nich.

W badaniu pod nazwą OxWell, współprowadzonym przez Minę Fazel z Uniwersytetu Oksfordzkiego, przepytano 19 tysięcy angielskich uczniów w wieku od 8 do 18 lat. Wstępny wywiad z zeszłego września wykazał, że obniżone samopoczucie i satysfakcja z życia występowały w szczególności u najstarszej młodzieży.

Ford jest zdania, że nie jesteśmy w pełni zrozumieć sytuacji uczniów, a w przypadku przedszkolaków tego zrozumienia nie ma w ogóle – a przecież jest to grupa szczególnie narażona ze względu na zaburzone przejście między przedszkolem a szkołą, złożona z dzieci zbyt młodych by zrozumieć, dlaczego tak jest.

To, co jednak jesteśmy w stanie zrozumieć, wzbudza niepokój. W maju 2020, Co-SPYCE – siostrzane badanie Co-SPACE – wykazało że prawie 3/4 rodziców dzieci w wieku przedszkolnym miało problem ze znalezieniem balansu między pracą a potrzebami pociech. Wśród największych zmartwień znajdowała się troska o utratę życia towarzyskiego dzieci.

Lockdownowe nawyki

W połowie 2020 roku, Beki Langford z Uniwersytetu Bristolskiego i jej grupa przeprowadzili wywiad z dwudziestoma angielskimi rodzicami dzieci od 3 do 5 lat. Wywiad dotyczył powrotu uczniów do szkół we wrześniu. Podczas pierwszego marcowego lockdownu, wiele dzieci zaczęło podjadać i spędzać więcej czasu przed ekranem, jednocześnie redukując aktywność fizyczną i kładąc się spać o późniejszych godzinach – a jest to wiek, kiedy człowiek tworzy swoje pierwsze nawyki.

– Dzieci straciły znaczną część pierwszych lat edukacji – twierdzi Langford. Po zaledwie kilku miesiącach chodzenia do szkoły musiały z niej zrezygnować. – Otrzymały ten cios ze zdwojoną siłą, biorąc pod uwagę drugi lockdown.  Dzieci w wieku 4 lat spędziły 1/4 swojego życia w pandemicznych warunkach.

Istnieją dowody na to, że zmniejszenie restrykcji po pierwszym brytyjskim lockdownie poprawiło sytuację dzieci. Creswell wraz ze współpracownikami odkryła że choć zdrowie psychiczne dzieci pogorszyły się podczas lockdownu, ich zachowanie, emocje i umiejętność skupienia się uległy poprawie w lipcu, kiedy zaczęto zdejmować restrykcje.

Poprawa była widoczna

Teraz jednak Wielka Brytania ponownie wprowadziła lockdown, a sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej

Według Creswell, nowy lockdown jest o tyle gorszy do zniesienia że został ogłoszony po rozpoczęciu szczepień. – W okresie świątecznym wierzyliśmy że pandemia dobiega końca, a teraz cofamy się do punktu wyjścia; ludzie są coraz bardziej niepewni.

Minie trochę czasu nim dowiemy się jak te warunki wpłynęły na zachowanie dzieci, istnieją jednak dowody na to że najnowszy lockdown negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne dorosłych. 13 stycznia, Ipsos MORI przeprowadziło internetową ankietę, która wykazała że wielu brytyjskich dorosłych ma problem z utrzymaniem pozytywnego nastawienia. Brytyjski Krajowy Urząd Statystyczny regularnie przeprowadza ankiety dotyczące reakcji ludzi na pandemię; ta przeprowadzona między 7 a 10 stycznia – czyli podczas pierwszego tygodnia lockdownu – wykazała największy poziom lęku od kwietnia 2020 roku.

Jak udowodniła grupa Creswell, pierwszy brytyjski lockdown skutkował wzrostem stresu u rodziców dzieci poniżej 10 roku życia, wywołany zachowaniem pociech, oraz depresji u rodziców dzieci starszych.

Sytuacja jest zła ponieważ postawa dorosłych, z którymi idzie dzieciom żyć, także ma wpływ na ich problemy. – Istnieje powiązanie między zdrowiem psychicznym rodzica a problematycznymi zachowaniami dzieci – zwłaszcza wśród młodzieży – oraz między zdrowiem zarówno rodzica jak i dziecka – wyjaśnia Ford.

Creswell testuje obecnie nową metodę leczenia dla dzieci walczących z zaburzeniami lękowymi, zapewniającą rodzicom dostęp do specjalnej strony internetowej, z której będą mogli umawiać się na cotygodniowe sesje telefoniczne z terapeutą. Powstała także aplikacja mająca na celu pomoc rodzicom dzieci w wieku wczesnoszkolnym w okiełznaniu problematycznych zachowań, która wkrótce przejdzie do użytku publicznego.

Zdrowie psychiczne dzieci w Wielkiej Brytanii ulegało pogorszeniu jeszcze przed wybuchem pandemii. W 2017 roku, Ford ujawniła że szansa na wystąpienie zaburzeń u Anglików w wieku od 4 do 24 lat wzrosła sześciokrotnie między 1995 a 2014. – Ma na to wpływ wzrost zaburzeń lękowych oraz depresji u nastolatków –  wyjaśnia.

– Z naszymi dziećmi było źle już przed pandemią – kontynuuje Ford, – a obecna sytuacja na pewno nie pomoże większości z nich.

To wyjaśnia dlaczego znaczna część brytyjskich nastolatków twierdzi że lockdown pozytywnie wpłynął na jakość życia. Według jednego z badań, stan 13 i 14-latków zmagających się z zaburzeniami psychicznymi i kiepskim samopoczuciem uległ poprawie właśnie podczas lockdownu.

Wielka Brytania to nie jedyne miejsce zmagające się z pogorszającym się zdrowiem psychicznym u dzieci. W Stanach Zjednoczonych, wizyty dzieci na oddziałach ratunkowych związane z takimi zaburzeniami wzrosły o 60% między rokiem 2007 a 2016. Badanie z 2019 roku wykazało że 1 na 6 dzieci w Stanach między 6 a 17 rokiem życia zmaga się z depresją.

Źródło: New Scientist, Emerging Minds, Wiley Online Library, BBC

MAMY NADZIEJĘ, ŻE PODOBA CI SIĘ TO CO CZYTASZ...

Nigdy nie było ważniejszego czasu, aby edukować społecznie

ORION Organizacja Społeczna tworzy Publikacje dla osób, które cenią wiedzę opartą na dowodach i sprawdzonych źródłach. Naszym celem jest budowanie świadomego społeczeństwa, dlatego nasze materiały zawsze będą z darmowym dostępem. Jeśli możesz wesprzyj nas dzisiaj, przekazując darowiznę, którą możesz odliczyć od podatku oraz udostępniaj nasze Publikacje swoim przyjaciołom.

Nasze Publikacje mogą być rozpowszechniane na podstawie licencji: Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe (CC BY-NC-SA 4.0)

Icon
Icon
Icon
Icon